poniedziałek, 3 stycznia 2011

O STANACH I ŚWIĘTACH...

Czyli co u nas...Jak każdy porządny Polak, święta spędziliśmy przy stole i w samochodzie. Z typowo polskich tradycji świątecznych ominął nas tylko telewizor, bo z pełną świadomością takowego sprzętu gospodarstwa domowego nie posiadamy. Nawet nie wiemy kiedy nam te święta mignęły.
A w nowym roku? Wojtek prezentuje stan zabiegania-zabiegania. Ja prezentuję stan zabiegania-rozchorowania. Dodatkowo wszyscy prezentujemy stan OCZEKIWANIA no bo wiadomo! Szczeniaczki już bardzo niedługo! Luna prezentuje stan niezrozumienia (bo-Furia-jest-gruba-i-nie-chce-tyle-biegać-i-co-to-za-koleżanka-z-niej-jest!). Furia natomiast prezentuje stan ZRELAKSOWANIA. Moim zdaniem to stan błogiej nieświadomości (nie wiemy jeszcze tylko czy to bardziej nieświadomość Furii czy nasza). Generalnie poglądy na życie pani Furii prezentują się ostatnio tak:

9 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    A kiedy to panienka Furia ma termin??

    pozdrawiam noworocznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorotka, powiedzmy, że najdokładniejszym określeniem będzie "na pierwsze dni stycznia";) Jest kilka typów;) A tak serio, to do końca tygodnia maluchy mają już być:)Ale liczę, że się panna Furia pospieszy:) Póki co, wyłamała nam się ze wszystkich norm i reguł hodowlano-lekarskich;)Wilczaki chyba serio są "inne";)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz wypatrzyłam linijkę z życzeniami:)Dziękujemy:) Też wszystkiego dobrego w Nowym Roku:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za Furię.
    Maniek z Karolem też coś trzymają, jak ostatnio patrzyłam, to było to ringo. Jeden i drugi trzymał, a każdy chciał być tym jedynym. Zatem chłopaki trzymają za Furię ringo (tylko nie mówicie Tekli, bo ona trochę jest zazdrosna o relacje Kleszczy z Burymi).
    I za Was też trzymam kciuki, bo w końcu będziecie mieć w domu gromadę Burych. Lekko nie będzie, o nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenkju!:) Furia prosiła przekazac,żeby maniek puścił i się nie zajmował ringiem, tylko dawał to obiecane nazwisko, a w ogóle to nawet to nazwisko może odpuścić, żeby tylko przyszedł przy porodzie potrzymać za łapę, bo Furia na pewno będzie kląć"ty sk.... to twoja wina...!" i póki co nie ma na kogo.Na pańcię nie wypada, do pańcia też tak głupio (chociaż niby się im należy- no w końcu kto Furię na Słowację woził?).A Karolkowi, to Furia prosiła ,żeby przekazać, że skoro nawet nazwiska nie chciał dać, to niech przynajmniej da to ringo- się przyda przy szczeniakach!Szczeniaki lubią rzucać ringiem... i Karolkiem...;)Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To tylko trzymać kciuki za Furię, i żeby tylko nie klneła :))))

    pozdrawiam serdecznie

    ps.dopiero teraz wypatrzyłam Wasze włoscia, oj cos czuje że kiedyś Was odwiedzę :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciag dalszy:

    zapomnialam dodać: jak bedę w Polsce wizytować oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ZAPRASZAMY!!! Bardzo zapraszamy:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy artykuł,fajny blog,zapraszam na mojego:
    http://samochodywnaszymzyciu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń